Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
20-23.06.2019
CZAS DO STARTU:

Etap 3: najdłuższy dzień za nami!

 
Trzeci etap rozpoczął się i przez większą jego część był rozgrywany w warunkach idealnych do ścigania - lekko zachmurzone niebo, temperatura oscylująca w okolicach 20 stopni i delikatne podmuchy wiatru. Takie warunki utrzymywały się przez większą część etapu, pomijając epizod z dość obfitymi opadami deszczu, jakie nawiedziły zawodników w okolicach Wisły. W tych warunkach mogliśmy być pewni tego, że od samego początku będziemy świadkami ataków. Tak też się stało i zarówno na dystansie Classic jak i na Mega już na pierwszym podjeździe odbyła się wstępna i mocna selekcja, którą zainicjowali Bartłomiej Oleszczuk i Mateusz Mróz. 


006_MTBT_III__18K0112

O ile dla lidera klasyfikacji generalnej dystansu Mega (Mróz) taka taktyka opłaciła się, o tyle dla jadącego na dystansie Classic Oleszczuka, nie była to strategia owocna. Zawodnik RYBCZYŃSKI-BIKES Remmers TP-Link Team mimo atomowego ataku na pierwszych kilometrach i zyskanej przewagi, znów przegrał z pechem (problemy techniczne i pomylona trasa).

Na dystansie Classic dużo skuteczniejsza okazała się taktyka lidera Pawła Kowalkowskiego, który jak sam przyznał stawia na mocną, równą jazdę i omijanie nadmiernego ryzyka na zjazdach. Jak wydają się potwierdzać wyniki, recepta zawodnika Cryospace Olsztyn jest skuteczna. Paweł Kowalkowski w sposób zdecydowany wygrał dzisiejsze zawody i przekroczył linię mety z prawie siedmiominutową przewagą nad drugim Belgiem Julienem Delaet (Hot Wheelz Specialized Racing Team) oraz dziesięciominutową przewagą and Michałem Neumannem (CST 7R MTB Team). Z powodu problemów technicznych, wczorajszy zwycięzca i obecny Mistrz Polski w Maratonie MTB Dariusz Batek, musiał wycofać się z wyścigu. 
 
Niezawodnym patentem na wygrywanie zdaje się dysponować Rita Malinkiewicz. Kolejny raz zawodniczka CST 7R MTB Team uzyskała na mecie ponad półgodzinną przewagę nad swoimi rywalkami - drugą Niemką Moniką Eggert (MTB Eulenexpress des RSC Wanderlust v. 1890 e.V.) oraz trzecią Sedą Grenavetsevą. Prowadzenie Polki wydaje się być pewne, niemniej jednak ostateczną odpowiedź na pytanie, kto zwycięży w tej rywalizacji otrzymamy dopiero jutro. 

002_MTBT_III_CO5B8182

Na dystansie Mega znów byliśmy świadkami dominacji Mateusza Mroza (MRÓZ ROWERY FOLTYN TEAM), który objęte na początkowym podjeździe prowadzenie dowiózł aż do mety. A cóż to była za przewaga! Drugi na mecie Michał Glanz z Warszawskiego Klubu Kolarskiego stracił do Mroza prawie siedem minut. Trzecie miejsce na podium dla Macieja Stanowicza (Mitsubishi Materials MTB Team).

W rywalizacji kobiet kolejne zwycięstwo ląduje na koncie Anny Tomicy (Gomola Trans Airco). Tak jak wczoraj drugie miejsce na podium przypadło Katarzynie Galewicz, jednak tym razym triumf Tomicy był bezapelacyjny i potwierdzony 11 minutową przewagą. Trzecie miejsce przypadło Izabeli Gościańskiej (DT4YOU MTB TEAM), która straciła dziś jedynie 27 sekund.

048_MTBT_III_CO5B8338

Stwierdzenie „jutro ostatni etap Beskidy MTB Trophy” zawsze budzi ambiwalentne emocje. Z jednej strony odczuwalna jest duża ulga, że nie trzeba będzie się zmagać z wymagającymi podjazdami, szalonymi zjazdami, kapryśną beskidzką aurą, zaś z drugiej strony odzywa się niepowetowany żal, że w poniedziałek zamiast dziewiczych, magicznych beskidzkich szlaków większość z uczestników zostanie przywitana przez codzienne obowiązki. Wiemy jednak, że głód prawdziwego MTB wróci bardzo szybko. Głód, który może być zaspokojony w tylko jeden sposób - start w Beskidy MTB Trophy 2019 (20-23.06.2019). Poprawka! PURE MTB będziecie mogli najeść się już w lipcu podczas Sudety MTB Challenge, na które już dziś serdecznie zapraszamy! 

Wyniki