Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
20-23.06.2019
CZAS DO STARTU:

Etap 2: cztery pory roku na Rysiance



Najdłuższy etap Beskidy MTB Trophy 2018 rozpoczął się przy wspaniałej, letniej aurze. Nic zwiastowało tego, co miało nadejść w drugiej części wyścigu. Zawodnicym mieli dziś do pokonania 76km i 2700m w pionie na dystansie Classic oraz 59 km i ponad 2000m pionowej wspinaczki na dystansie MEGA. Warunki były więc idealne do tego by spędzić dziś wiele godzin w rowerowym siodle.

Na obu dystansach początkowe kilometry przebiegały w podobny sposób. Już na pierwszym podjeździe z grupy wysforowali się późniejsi zwycięzcy - Dariusz Batek oraz Mateusz Mróz. Najlepsi zawodnicy dzisiejszego dnia mieli też spore szczęście, unikając załamania pogody, które miało miejsce w okolicach Rysianki 2,5 godziny po rozpoczęciu ścigania. Ci, którzy nie zdołali umknąć demonstracji siły matki natury musieli przeprawiać się przez trasę wyścigu w lejącymi się z nieba strumieniami deszczu, gradu i przy akompaniamencie grzmotów i piorunów. Szczęśliwie zaraz po zakończeniu burzy szybko pokazało się słońce a temperatura wzrosła do bardzo przyjemnych rejestrów. Gliniaste podłoże zdążyło już jednak się rozmiękczyć i utrudnić pokonywanie i tak niełatwych, technicznych i usianych kamieniami ścieżek. Takie są jednak Beskidy i trzeba być gotowym na diametralne zmiany warunków sportowej rywalizacji. 

008_MTBT_II_CO5B7353

Najszybszym zawodnikiem na długim dystansie był dziś Dariusz Batek z CST 7R MTB Team, który spędził na trasie 3h 47 min. Mistrz Polski w Maratonie MTB na mecie wyprzedził Pawła Kowalkowskiego (Cryospace Olsztyn) oraz Marcina Urbaniaka (Colex Racing Team). Zwycięzca wczorajszego etapu - Bartłomiej Oleszczuk (RYBCZYŃSKI-BIKES Remmers TP-Link Team) stracił dziś do zwycięzcy ponad pół godziny, spadając tym samym na dalsze miejsca w klasyfikacji generalnej. 

Drużyna CST miała dziś dwa powody do świętowania, gdyż Rita Malinkiewicz zwyciężyła dziś w rywalizacji kobiet na dystansie Classic. Drugie miejsce dla Rosjanki Sedy Grenavetsevej (Corto Team Russian Federation) która straciła 20 minutes do Malinkiewicz, trzecie zaś dla Niemki Moniki Eggert (MTB Eulenexpress des RSC Wanderlust v. 1890 e.V.) 

 


Rywalizacja mężczyzn na dystansie MEGA zostałą zdominowana przez Mateusza Mroza (MRÓZ ROWERY FOLTYN TEAM), który objął prowadzenie już na pierwszym podjeździe. Drugie miejsce dla Macieja Stanowicza (Mitsubishi Materials MTB Team), który stracił do pierwszego prawie 8 minut. Podium uzupełnił wczorajszy etapowy zwycięzca - Michał Glanz z Warszawskiego Klubu Kolarskiego. 

Do rewolwerowego pojedynku doszło w kategorii pań, gdzie o triumfie Anny Tomicy (Gomola Trans Airco) nad Katarzyną Galewicz zadecydował sprint. Chwilę po tej dwójce na metę etapu wpadła Izabela Gościańska (DT4YOU MTB TEAM), która straciła około 22 sekundy do zwyciężczyni. 

003_MTBT_II__18K8974

Jutro kolejny długi dzień z kulminacją na Klimczoku. Dystans Classic będzie musiał pokonać prawie taki sam dystans, a dodatkowo czeka na nich prawie 3 km pionowej wspinaczki! Prognozy znów zapowiadają burze, jednak co w rzeczywistości przyniesie aura przekonamy się dopiero na trasie. Jedno jest pewne - na pewno nikt nie będzie się nudził!

Wyniki

Ważna informacja: Ze względu na utrudniony dojazd (powalone drzewa) trzeci bufet na dystansie Classic (drugi na dystansie Mega) zostanie przeniesiony 6km wstecz - na Przełęcz Salmopolską.